Strefa dobrej komunikacji

Przestrzeń budująca rodzinne więzi

Inspiracje

"Mały metraż – duże możliwości" - tak zahasłowana jest większość programów telewizyjnych o wnętrzach. Co znaczą te możliwości? Czy chodzi o sprytne zmagazynowanie nagromadzonych rzeczy, by mieć do nich łatwy dostęp? To też:) Ale w designie szukamy i takich rozwiązań, które pozwolą domownikom na wspólne spędzanie czasu i budowanie więzi. Dziś więc o tym, jak zaaranżować otwartą przestrzeń salonu, by można było swobodnie łączyć w nim rozmowy, gotowanie, jedzenie, pracę i zabawę.

Cenimy mieszkania wielopokojowe, bo każdy osobny kąt zapewnia higienę umysłu, który czasem potrzebuje być sam na sam ze swoim urokiem osobistym ;) I to jest ok. Pod warunkiem, że potrafimy również spędzać czas razem, że mamy przestrzeń, w której domownicy mogą nieinwazyjnie połączyć swoje aktywności. Po latach tendencji do oddzielania kuchni od salonu i traktowania tegoż salonu jako salki telewizyjnej albo strefy reprezentacyjnej dla gości, odrodziła się idea jednej, wspólnej przestrzeni działania, na równorzędnych prawach dla wszystkich członków stada, w tym i dla zwierząt domowych. Jaki zamysł kryje się za tym trendem?

Wizualizacje projektów Basicform – małe metraże zorganizowane jako wielofunkcyjna, otwarta przestrzeń salonu.

Bliskość w działaniu

Pamiętacie odrabianie szkolnych lekcji z mamą przy stole kuchennym, w trakcie gotowania krupniku? A polityczne komentarze taty, który wykładał historię w anegdotach między pierogami ruskimi a swoją zaległą prasówką? I potem zabawę, kto pierwszy wyliże talerz i umyje po sobie? No właśnie – życie toczyło się w kuchni, przy stole, tam była i nauka, i zabawa, porozumienie i energia. Dziś przybyło nam obowiązków, nadgodzin w pracy i zajęć dodatkowych po szkole, widzimy się ze sobą późno i na krótko. Weekendowe nadrabianie deficytu obecności nie przywraca równowagi emocjonalnej. Ona
wydarza się w powszedniej bliskości, choćby przy rutynowych zadaniach domowych, między "podaj mi ścierkę, proszę", "mamo, namalujesz mi kotka?", "posłuchaj, co wyczytałam w serwisie", a "dziś miałam kiepski dzień, może włączymy muzykę i zrobimy makaron z krewetkami?" ;)

Porozumienie ponad podziałami

Po długim dniu pracy i nauki, gdy w domu czekają kolejne obowiązki gospodarcze, jedynym sposobem, żeby rodzina miała czas dla siebie, jest zebranie wszystkich w jednym pomieszczeniu, gdzie będzie możliwe połączenie pożytku z przyjemnością. Gotując, fajnie byłoby móc zerkać na wiadomości albo uczestniczyć w pracach plastycznych dzieci. Zmywając podłogę, bezpośrednio zwracać się do męża/żony i dzieci, zamiast podnosić głos do trzeciej potęgi, żeby nasz komunikat, pokonał odległość korytarza, ściany i drzwi, i dotarł w końcu do uszu adresata. Głównym zalożeniem jest więc zniesienie granic pomiędzy pomieszczeniami: kuchnią, jadalnią, salonem i nawet gabinetem.

Aranżacja salonu z kuchnią i jadalnią na częściowo otwartym planie, zrealizowana we Wrocławiu według projektu Basicform.

Familijne laboratorium

Gdy poszczególne strefy płynnie się przenikają, użytkownicy mają za sobą stały kontakt, a wszelkie potrzebne narzędzia, półki, schowki są w zasięgu spojrzenia i rąk, nie trzeba więc ciągle się przemierzać kilometrów wzdłuż przedpokoju, żeby ustalić z dziećmi plan oszczędzania, sprawdzić librusa, rozpracować wspólnie zasady działania aplikacji, nakarmić kota czy wyprasować ubrania i omówić warunki szkolnej wycieczki (uff;). Tak powstaje rodzinny fab-lab, gdzie w atmosferze nauki przez zabawę i design thinking powstają stategie działania, zapadają decyzje, a codzienność upływa pod znakiem wzajemnej uważności.

Pole zgody

W aranżowaniu community zone zależy nam na estetycznym połączeniu kilku planów tak, by wszyscy domownicy mogli skupić się przy jednej aktywności, np. przy wspólnym karaoke lub grze w planszówkę, ale także by jednocześnie wszyscy mieszkańcy mogli korzystać ze wspólnej przestrzeni, nawet jesli każdy z nich robi coś innego. Dlatego sprawdzi się duży stół, obszerna sofa, dodatkowe krzesła czy rozbudowany parapet albo pulpit barowy, by mogły jednocześnie pełnić funkcję blatu roboczego, pozwalając przyrządzać kolację na 2-4 pary rąk. Długi stół albo dobrze zagospodarowana wnęka z półkami i miejscem na biurko, włączy w ten domowy open space miejsce na minibiuro lub pogotowie krawieckie;) Szczególnie sprawdzą się w tym zamyśle meble modułowe, które przez dowolne konfigurowanie segmentów, dyskretnie uelastycznią przestrzeń, by podczas dziecięcej gry rodzic mógł wyznaczyć sobie strefę relaksu w wygodnej, półleżącej pozycji na szezlongu.

Kreatywny wypoczynek

Strefa wypoczynkowa to nie tylko sofa z podnóżkiem, ale i przylegająca do niej konsola lub mała szafka na akcesoria hobbystyczne, takie jak akcesoria do szydełkowania, które przyjemnie trenuje mózg w dekodowaniu, albo do scrapbookingu, angażującego twórczo i maualnie. Dla audiofilów doskonały sprzęt grający i świetna akustyka w dużym pomieszczeniu to znakomity sposób na odprężającą podróż przy dźwiękach, dla bibliofilów głęboki fotel, dobre punktowe światło i upragniona biblioteczka to sposób na poszerzenie własnego pola widzenia spraw. Nie trzeba się zaszywać w domowych izolatkach, żeby doświadczać tego relaksu, można i warto włączać w te przyjemności swoich podopiecznych. Niech widzą nas zanurzonych w tych aktywnościach, a sami zaczną stopniowo się w nie włączać, albo chociaż oswajać się z rytmem wolnych, spokojnych wieczorów.

Podsumowanie

To od nawyków mieszkańców domu, od ich ulubionych czynności zależy, jak wygospodarujemy, a potem wykorzystamy potrzebny metraż. Projektujemy tak, by strefowanie sprzyjało utrzymaniu kontaktu i autentycznych relacji, zwłaszcza gdy łatwo jest nam uwikłać się w pracę, albo w wirtualną rzeczywistość. Dbamy, by każdy z domowników czuł, że jego obecność jest uszanowana, by dom podążał za trybem życia swoich mieszkańców, także tych czworonożnych.

Tagi: otwarta przestrzeń meble modułowe otwarty salon salon z aneksem communikty zone minibiuro