Baśniowe święta młodego człowieka

Dekoracje świąteczne w dziecięcym pokoju

Poradnik

Tempo bożonarodzeniowych przygotowań i skala towarzyszących im emocji wiąże się ze stresem. Takim samym stresem skutkuje nadmiar bodźców, akcesoriów, kolorów. A przecież nie chcemy, by z całej świątecznej atmosfery dzieciaki zapamiętały nasze nerwowe gesty i swoje napięcie. Jak okiełznać tę świąteczną gorączkę dekorowania pokoju dziecięcego, by magia świąt nie dała się pokonać podstępnemu bałaganowi?

 

Przystrojenie dziecięcego pokoju na święta, choć wydaje się proste, nie zawsze daje zadowalające rezultaty. Kilometry łańcucha z bibuły, styropianowe gwiazdki i bombki, ochoczo malowane flamastrami i obklejane brokatem, może i dobrze prezentują się w szkolnym/przedszkolnym korytarzu, jednak w domu, na znacznie mniejszym metrażu, zamiast świątecznej atmosfery stwarzają wrażenie schyłku kinderbalu. Porzucone w połowie roboty dekoracje i porozstawiane przypadkowo bożonarodzeniowe figurki robią taką samą robotę dla wystroju, jak dla przyjęcia urodzinowego plastry szynki umoczone w szklance z niedopitym soczkiem albo nadgryzione kawałki tortu pływające w lemoniadzie;) I choć całym sercem chcemy przecież wspierać nasze dzieci w ich kreatywności, plastycznej wrażliwości i w żaden sposób nie złamać ich twórczej woli, to jednak czasem świąteczne pogorzelisko przyprawia nas, dorosłych, o ból zębów i puchnięcie dziąseł :D Co można poradzić na ten twórczy galimatias? Jak opanować sztukę dekorowania pokoju dziecięcego na święta Bożego Narodzenia?

Opowieść wigilijna

Wiadomo, że produkowanie naprędce papierowych ozdób choinkowych i figurek robionych ze skarpet lub rolek po papierze toaletowym to koncept angażujący nie tylko twórcze myślenie dzieci, ale przede wszystkim mający wzmocnić w nich poczucie wpływu na otaczającą przestrzeń, a przy tym równouprawnioną pozycję w domu. A czy można ten sam skutek pedagogiczny osiągnąć bez potykania się o wędrujące po mieszkaniu oddziały elfów, Mikołajów i bałwanków? I jak to zrobić, żeby zamiast manufaktury rzeczy raczej stworzyć z dzieckiem opowieść wigilijną?

Ta opowieść to przywoływanie we wnętrzu wspomnień z minionych świąt, zapamiętanych zabaw z nieobecnym już dziadkiem, stosowanie dobrych zimowych rad babci wobec swoich pluszowych przyjaciół:) Tak można zaangażować dziecko w dbanie o innych, okazywanie troski, reagowanie na zmiany, jakie przynosi czas. To także celebrowanie powrotów kogoś bliskiego, ukochanego misia czy kota – maskota, który co roku, na okoliczność Bożego Narodzenia, zamieszkuje pokój Waszego dziecka.

Jak w praktyce rozwija się tę opowieść? Na ścianie pojawia się plakat z wizerunkiem misia, który co roku sprawdza, co słychać u młodocianego gospodarza, albo ilustracja z zimowym pejzażem w roli kartki świątecznej z pozdrowieniami od Mikołaja. Świąteczny krajobraz dopełnia girlanda z gwiazd, czasem poduszka w kształcie gwiazdki, w domyśle spełniająca świąteczne życzenia. Tekstylia z wizerunkami reniferów i elfów budują historię o armii nieustraszonych i omnipotentnych pomocników swiętego Mikołaja. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby takiego renifera wyciąć z materiału i naszyć na poszewkę czy żeby poduszki ubrać w ciepłe sweterki;) Ulubionego pluszaka warto przyodziać w ciepły szalik, czapkę lub rękawiczki zrobione z za małych skarpetek, a gdy dziecko przygotuje mu lampion ze słoika, sznurka i gałązki z igliwiem, to miś będzie się jeszcze grzał w blasku małej świeczki, w bezpiecznym miejscu na parapecie albo biurku.

Można z podopiecznym odkurzyć starą kolejkę, którą bawił się tata, gdy był mały. Obok dworca postawić małe choinki z kłębkami waty imitującymi czapy śnieżne. Resoraka od dziadka wmontować w zaspę z soli usypaną w przezroczystym pojemniku i uzupełnić tę zimową scenografię o drzewko iglaste, choćby nawet wycięte z kartonu. Dodać tekturowe paczuszki ze wstążkami, by dopełnić opowieść o pędzącym, niemal spóźnionym kierowcy, który chce zdążyć na wigilijną pierwszą gwiazdkę. A gdyby tak zaprosić do stołu wiekową lalę, która towarzyszyła mamie albo nawet babci w podróży do dorosłości? Ubrać ją odświętnie i posadzić przy kolacji jako świadka dzieciństwa dorosłych, który przybył z przeszłości, by przypomnieć starszyźnie i nielatom świąteczne historie z czasów, gdy to w Boże Narodzenie grzęzło się w śniegu! Nie zaszkodzi też powieszenie filcowych obszernych skarpet przy łóżku i wrzucanie do nich drobnostek, przepowiedni i zagadek, co by umilić szkolniakowi ciężkie grudniowe poranki;) Sposobów na okiełznanie dziecięcego rękodzieła za pomocą świątecznej narracji jest wiele, wystarczy wybrać.

Świąteczne motywy na ścianę i okno

Co jeszcze może pomóc w przygotowaniu pokoju dziecka na święta? Najwyraźniejszą dekoracją, jednoznacznie aranżującą wystrój, będzie tapeta: biała w czerwone groszki, zielona w białe kropki, wzór w gwiazdki – czytelne w tym kontekście, ale i na tyle neutralne, że sprawdzą się w ciągu całego roku. Tapetowanie przed świętami to jednak karkołomne przedsięwzięcie w obliczu ogromu sprawunków, dlatego wystarczy samodzielnie przygotować plakat z tłem w wybranym deseniu i nakleić wyciętą z papieru, namalowaną postać Mikołaja albo miśka. To mocny, wyrazisty dodatek, który może wracać na ścianę każdej zimy. Inne silne akcenty, wypełniające pokój dziecka świąteczną atmosferą, to naklejki na okna czy wielkoformatowe naklejki na ściany. Zbudują klimat wnętrza wokół lasu i jego mieszkańców albo wokół bajkowo - zimowych emblematów, takich jak krasnal, bałwan, śnieżynka. Nie gorzej sprawdzi się odręczne namalowanie dekoracji na oknie białym, zmywalnym markerem do szyb – biel świetnie wypełni brak śniegu za oknem;)



od lewej:
Obrazki ręcznie malowane na szybie specjalnym markerem
Naklejki okienne świąteczne motywy od Pracownia Miłosz, w cenie ok. 50 zł
Choinka z rodziną lisków - naklejka ścienna od Ada Andiwo, 67 zł

Na oknie nie tylko bajkowo, ale wręcz baśniowo zaprezentują się przestrzenne dodatki świąteczne - wiszące gwiazdki czy dzwonki, wyplatane jak małe makramy. Misterny splot ozdób przywoła klimat wyjęty wprost z wiejskiej izby ze stołem udekorowanym szydełkowanymi serwetami, z sianem pod obrusem. Dziergane ozdoby ocieplają wystrój wnętrza, wyciszają, przenoszą umysł dziecka na częstotliwość skupienia i pytania o czasy, kiedy babcia była małą dziewczynką:) Z kolei nowoczesna wersja gwiazdki na okno od firmy Koziol pobudza wyobraźnię. Jej transparentna forma, barwiona też na biało i czerwono, buduje iluminacyjny spektakl – tak w kontakcie ze światłem słonecznym, jak i sztucznym - padającym z latarni lub żyrandola. Pobudza do obserwacji refleksów i snucia marzeń o wigilijnym duszku;)

od lewej:
Gwiazdka wyplatana od makramagic, 56 zł
Gwiazdka dekoracyjna Koziol Flakes, 36 zł za 2 sztuki

Światełko bez dymu

Osobnym tematem jest światło. To ono w głównej mierze kreuje świąteczną atmosferę, dlatego wystepuje w tak wielu odsłonach. O ile w innych pomieszczeniach świąteczny płomień zaklęty jest w latarenkach, lampkach choinkowych czy stroikach
ze świecami, o tyle w dziecięcym pokoju świąteczny blask najbezpieczniej wykreuje ledowa lampka w kształcie niedźwiadka, liska czy głowy renifera. I to wcale nie jest tymczasowy rekwizyt – może na stałe zagościć w pokoju Waszej latorośli, sprawdzi się nie tylko w grudniu, ale także w lipcu:)

od lewej:
Lisek ledowy od MOONLIGHT, 429 zł
Miś lampka od MIA home passion, 99zł
Miś – lampa od MOONLIGHT, 429 zł

Umowna choinka

Choinka ma swoich gorących zwolenników i niemal zawsze należą do nich dzieci. Zwykle lokowana jest w salonie, rzadziej w pokojach dziecięcych. Jeśli jesteście w stanie dźwignąć multiplikację drzewka na swoim metrażu, to nie ma tematu – obsadzacie doniczkami z igliwiem tyle kątów, ile będą się domagać Wasze pociechy. Ale jeśli choinka w Waszym domu wyznacza miejsce na prezenty i stanowi oś wigilijnego zgromadzenia, to jednak postawicie na jedną dorodną sztukę w pobliżu jadalni. Co wtedy możecie zaproponować swoim dzieciom w ich pokoju? Samodzielne wykonanie własnego choinkowego artefaktu – z kartonu, filcu, a nawet makaronu!


od lewej:
Filcowa choinka od felt label, za 35 zł 
Choinka - samoróbka z makaronu pomalowanego srebrnym sprejem, klejonego na papierowym stożku klejem na gorąco, udekorowana zwykłym sznurkiem, gotowymi gwiazdkami i kulkami białej czekolady przyczepionymi za pomocą rozpuszczonego cukru.
Choinka z kartonu od KARTONMANIA, 15 zł 

 

Podsumowanie

Czas Adwentu to czas oczekiwania. Dobrze jest go rozumieć szeroko, nie tylko w kontekście wiary. Dla dzieci niech będzie czasem oczekiwania na zrozumienie tajemnic, sekretów przeszłości z życia rodziców czy dziadków, podążania za czymś nieznanym. Niech będzie czasem ekscytacji w oczekiwaniu na przybycie gości i pojawienie się pierwszej gwiazdki na niebie. Czas świąteczny okaże się wtedy dla nich magiczny, a kilka kluczowych dekoracji pomoże im doświadczać rodzinnych historii, które zwykle są niedostępne w czasie szkolnej i domowej rutyny.