Zielone światło dla Twojego domu

Rośliny, które dotlenią Twoje wnętrze

Poradnik

Tempo życia dostarcza nam wyzwań tak wielkich, że cierpi na tym nasze dobre samopoczucie, zdrowie, jakość czasu spędzanego po pracy. Nieocenionym sojusznikiem w dążeniu do regeneracji, oczyszczenia myśli i tkanek z miejskich toksyn, jest zieleń w naszym domu. I nie, wcale nie dlatego, że obłędny look hipsterskiej monstery da się zaaranżować we wnętrzu jak stylowy baldachim. Przede wszystkim rośliny budują w mieszkaniach namiastkę mikroklimatu: filtrują powietrze i uzdrawiają oddech. W czym jeszcze mogą nas wspomóc i jak je dobrać do własnego stylu życia i zamieszkania – tymi uwagami dziś dzielimy się z Wami.

Przypomnijmy sobie lekcję biologii z podstawówki, kiedy po raz pierwszy usłyszeliśmy pojęcie fotosyntezy. Jest to proces polegający na wydalaniu tlenu i pobieraniu dwutlenku węgla z powietrza. W taki sposób rośliny odżywiają się. Czy będąc świadomym, że fotosyntetyzując, rośliny rosną i jednocześnie podnoszą jakość naszego powietrza, traktowalibyśmy je tak lekkomyślnie? Co trzeba wiedzieć, by nabrać przekonania, że warto każdą wolną chwilę spędzać na ich rozmnażaniu i pielęgnowaniu?

Antidotum na stres, recepta na skupienie

Po wysłuchaniu wykładu hinduskiego biznesmena Kamala Meattle'a zyskujemy sprawdzoną wiedzę o zastosowaniu trzech roślin we wnętrzach centrum biznesowego w New Dehli (które uznano za najczystszy budynek w mieście po tym, jak umieszczono w nim odpowiednią liczbę tych roślin).

Z wystąpienia wynika, że jeśli zależy nam na czystym powietrzu, jasności umysłu i odprężeniu zmysłów, to sanseweria, palma areka oraz epipremnum złociste spełnią te potrzeby najpełniej. Areki żółtawej naprawdę nie da się zlekceważyć: produkuje dużo tlenu w czasie dnia więc salon będzie dla niej świetnym otoczeniem, bo zadba o jakość powietrza dla wszystkich domowników. W swoim naturalnym środowisku, na Madagaskarze, osiąga wysokość kilku metrów, za to w warunkach domowych ok. 1,5 metra. Wymaga wilgotnego powietrza, dlatego co 2-3 dni należy zraszać jej liście, a doniczkę umieścić na spodku z keramzytem, który będzie gromadził wodę, zapobiegając przesuszaniu się liści. Palma areka potrzebuje częstego podlewania; nadaje się więc do uprawy hydroponicznej. U pracowników centrum biznesowego w New Dehli zbadano wzrost kreatywności o 20% dzięki przetrzeni wypełnionej donicami z palmą areka, sansewerią oraz epipremnum. Ponadto sanseweria gwinejska dobrze sprawdzi się w sypialni dzięki zdolności do intensywnej produkcji tlenu w nocy. Te rośliny to ciche lecz spektakularne i bezinteresowne wsparcie w pokoju ucznia, freelancera, wszystkich z nas, którzy pracują kreatywnie.

Po lewej – palma areka najlepsza do salonu
Po prawej – sanseweria zwana językiem teściowej

Sukulenty wiecznie żywe

Czy to, że rośliny potrzebują wody do wzrostu, nakłada na nas brzemię nie do udźwignięcia? Czy jedynie kaktus może zazielenić się na naszym parapecie, bo o wodzie pamiętamy dopiero wtedy, gdy suchość w gardle pozbawia nas głosu? Przyroda poradziła sobie z taką patologią stwarzając sukulenty:) Oryginalne, śliczne, samo patrzenie na nie może być terapeutyczne. Wśród nich znajdziemy m.in.: aloes (wręcz nie należy go zalewać, bo zacznie zamierać), którego żel jest tak nasycony substancjami czynnymi, że odcięty liść szybko się regeneruje, eszewerię czy grubosza (drzewko szczęścia). Kilka efektownych doniczek z każdą z tych roślin zrobi miły dla oka efekt. Jeśli macie okna bez parapetów, sukulenty nie mają nic przeciw umiejscowieniu z dala od źródła światła.

 

Hydroponika dla globtrotera

Alternatywą dla tradycyjnej uprawy roślin w glebie jest hydroponika. Polega na uprawie roślin w wodzie, a dokładnie, na umieszczeniu korzeni rośliny w wypełnionej podłożem doniczce wewnętrznej, którą wkłada się do zalanej wodą donicy zewnętrznej. Dzięki temu można zmniejszyć częstotliwość podlewania rośliny, więc metodę tę docenią szczególnie osoby często nieobecne w domu. Wszystkie rośliny doniczkowe można zasadzić w donicach hydroponicznych, wymaga to jednak inwestycji w dobrej jakości naczynia, materiał, odżywkę do kwiatów. Jeśli jednak rośliny mają dobrze rosnąć i spełniać rolę filtrów powietrza, warto ponieść związane z tym koszty, bo zalety są nie do przecenienia. Zanim zdecydujemy, jakie rośliny chcecie mieć w swoich mieszkaniach, zastanówmy się, które będą rozwijały się w nich najlepiej.

Domowa oranżeria w łazience

Mając świadomość, ile dobrego rośliny wnoszą w codzienność, pojawia się myśl o stworzeniu oranżerii w jednyum z pomieszczeń mieszkania. Wybór konkretnej przestrzeni trzeba rozpatrzyć pod kątem usytuowania wnętrza względem stron świata, a potem podjąć decyzję o doborze roślin z określonym zapotrzebowaniem na światło. I tak w łazience będzie dobrze funkcjonować większość roślin domowych, oprócz kaktusów. Sensownym kryterium selekcji roślin do łazienki powinno być zatem ich zapotrzebowanie na wilgoć. Dużej wilgotności powietrza wymaga alokazja o lśniących, mięsistych liściach, prosta w obsłudze difenbachia oraz nefrolepsis (czyli paprotka). Mocnym akcentem kolorystycznym w łazience będzie anturium i storczyk, który doda eleganckiego wykończenia.

Storczyki nie wymagają gleby, zamiast tradycyjnego podlewania należy raz w tygodniu zorganizować im kąpiel przez zanurzenie doniczki w odstanej (tzn. odwapnionej wodzie), a odwdzięczą się pięknymi kwiatami. Jeśli w naszej łazience nie ma okna, sprawdzi się w niej skrzydłokwiat, który dobrze toleruje półcień, ale najlepszym wyborem będzie zamiokulkas. Potrzebuje on niewielkiej ilości promieni słonecznych i powinien być trzymany w miejscu, gdzie nie dociera ostre słońce. Jest świetną rośliną dla zapominalskich, gdyż odradza się nawet wtedy, gdy doprowadzimy do jego przesuszenia.

Gra w zielone – ogród na ścianie

Potrzebą naszych czasów jest, aby kompaktowe wnętrze mieszkania było naszym azylem i namiastką tego, co kochamy. I aby sprawiało mało kłopotów, innymi słowy- wymagało niewiele zachodu. Właściwie powinno być bezobsługowe. Wydaje się, że w trend niewielkiego zaangażowania po stronie mieszkańca dobrze wpisuje się koncepcja zielonej ściany czy też ogrodu wertykalnego. Polega on na umieszczeniu modułów z doniczkami na pionowej konstrukcji podłączonej do kanalizacji, dzięki czemu system automatycznie podlewa rośliny. O zielonej ścianie najlepiej pomyśleć na etapie projektowania mieszkania, aby podłączenie technologii nawadniającej było jak najmniej uciążliwe, a sama ściana wytrzymała na obciążenie. Potem tylko fantazja ogranicza nas co do wyboru roślin wyrastających z naszej ściany, której zieleń ukoi zmysły szczególnie, gdy brakuje jej za oknem.

Podsumowanie

Wydaje się, że w dobie globalnego ocieplenia klimatu każde drzewo powinno być bezcenne dla człowieka. Ba, każdy liść! I tak jak miasto potrzebuje zielonych skwerów, parków, alei wzdłuż ulic, tak nawet najmniejsze mieszkanie domaga się roślin, by mogło służyć swojemu lokatorowi. Nie chodzi tylko o efekt kolorystyczny, o to, że zieleń uspokaja i ożywia minimalistyczne wnętrza, pięknie komponuje się z bielą i skandynawskim designem. Ważne, że realizując ten zamysł o modnej roślinnej aranżacji, dostajemy w gratisie wsparcie antysmogowe, psychologiczne i terapeutyczne.

Tagi: zieleń w domu rośliny rośliny w domu oczyszczanie powietrza niewymagające rośliny sukulenty aloes kaktusy hydroponika pionowy ogród ogród wertykalny